Developer vs Project Manager 002: Zarobki



#developer #pm #project #manager

Disclaimer: W serii Developer vs Project Manager opisuję kontrasty dla granicznych położeń tych ról. Zachowuję świadomość istnienia specjalistów posiadających wiele kompetencji miękkich oraz managerów posługujących się niskopoziomową wiedzą techniczną - te grupy świadomie pomijam.

Pieniądze w IT

Poza ciekawą ścieżką kariery, możliwością spotkania masy niesamowitych, pozytywnych i pełnych pasji ludzi, łatwości zmiany pracy czy relokacji kariera w IT daje możliwość relatywnie prostego dojścia do satysfakcjonujących zarobków. Osoby wychodzące ze studiów w wieku 22-24 lat mają szansę zarabiać spore kwoty. Nawet osoby startujące karierę już w wieku 18-20 lat zazwyczaj zarabiają więcej od swoich rówieśników w innych branżach. Jak wyglądają ścieżki rozwoju finansowego programistów i managerów?

#programista15k

W Internecie krąży dość popularny hashtag #programista15k, który z jednek strony zawiera w sobie odrobinę żartu, a z drugiej odrobinę rzeczywistości. Tworzy on pewne wyobrażenie o branży IT dla osób, które dopiero w nią wchodzącą, a też jest pewnego rodzaju celem do którego dążą developerzy pracujący już od kilku lat. Ile ma w sobie prawdy?

Z mojego doświadczenia wynika, że widełki na stanowiskach programistów w Polsce wynoszą od 1 300 do 28 000 PLN netto + VAT w ramach umowy B2B. Rozstrzał jest dość spory, ale ma to pewne uzasadnienie wynikające z poziomów popytu i podaży na programistów, na polskim rynku. Proporcja w której jest dużo pracy, a mało pracowników (mimo wszystko coraz więcej) sprawia, że przypięcie 3 poziomów finansowania do etykietek junior, mid, senior to zbyt mało. Popularne od 2-3 lat szkoły programowania wprowadzające na rynek coraz więcej początkujących programistów biorą poważny udział w zasilaniu naszego rynku. Ze względu na specyfikę rynku mamy juniorów robiących CRUDy, seniorów robiących CRUDy, juniorów wysyłających rakiety w kosmos, seniorów wysyłających rakiety w kosmos. Tak duże zróżnicowanie wymagań stawianych przed specjalistami jest jak najbardziej korzystne dla ludzi w branży, ale może doprowadzić do bólu w którym senior po zmianie firmy spada na poziom wyrośniętego juniora, a co za tym idzie - spadają jego zarobki.

Analizując oferty pracy na polskim rynku, pracując w branży od 7 lat i rozmawiając ze znajomymi zaobserwowałem, że największa liczba programistów zarabia kwoty z przedziału od 4 000 do 9 000 PLN.

Kolejnym przedziałem jest 9 000 - 16 000 PLN, który zazwyczaj dotyczy “seniorshipu” i ról pokrywających się z przyjmowaniem na siebie pewnej dozy odpowiedzialności (współpraca z klientem, mentorowanie innym, prowadzenie zespołu lub bycie prawdziwym inżynierem).

Natknąłem się zaledwie kilka firm oferujących stawki na poziomie 20 000 - 28 000 PLN. O dziwo nie były to tylko firmy outsourcingowe, a również firmy produktowe oferujące oprogramowanie w modelu SaaS, pozwalającym na mocne skalowanie biznesu.

Na polskim rynku raczej nie ma ofert z kwotami powyżej 28 000 PLN dla programistów.

Istotnym elementem wszystkich powyższych ofert jest to, że pracy jest dużo, a ludzi jednak mniej. Gdy przejdzie się przez etap mocnego juniorshipu - pracę można zmieniać jak skarpetki.

#manager?k

Tutaj rozstrzał jest jeszcze większy, mimo iż popyt i podaż nie są od siebie aż tak bardzo oddalone. Uniwersalne określenie Project Manager może oznaczać w różnych firmach Project Managera, Account Managera, Scrum Master, Product Ownera, Software Development Managera, Project Management Assistanta lub cechy tych ról wymieszane ze sobą. Czasami wynika to z niedojrzałości firm definiujących dane stanowiska co skutkuje popularnym w IT “zarządzaniem, bez zarządzania”.

Widełki tutaj są zauważalne na poziomie od 2 000 do 45 000 PLN.

Większość PMów zarabia w przedziale od 4 000 do 8 000 PLN. W firmach, w których stanowisko project managera nie oznacza przede wszystkim bycia single point of contact dla klienta, a jest rzeczywiście konkretną rolą powiązaną z zarządzaniem projektem (np. Prince2, PMP) lub efektywnym wspieraniem pracy zespołu (np. Zarządzanie 3.0, Agile) stawki mogą wzrosnąć do przedziału 8 000 - 20 000 PLN. W takich organizacjach zazwyczaj występuje jawne odseparowanie ról osób, których praca opiera się na danych, a których na ludziach. Temat ten dotyczy dość szerokiego zagadnienia jakim jest niefortunne porównywanie Prince2 ze Scrumem, ale to ponownie temat na inny post.

Najlepsi managerowie są w stanie otworzyć sobie ścieżkę do zarobków 20 000 - 30 000 PLN, gdy w zakresie ich kompetencji nie leży jedynie udział w pracach projektowych, a szersze i większe przyjmowanie odpowiedzialności w kontekście firmowym.

Najwyższe zarobki na jakie się natknąłem się w publicznym ogłoszeniu o pracę wynosiły około 40 000 PLN miesięcznie i dotyczyły product managementu (nie project managementu) w jednym z bardziej znanych softów na świecie.

W porównaniu do stanowisk programistycznych - miejsc dla managerów jest mniej. Jeden manager przypada zazwyczaj na kilka zespołów programistycznych, więc konkurencja w momencie aplikowania na stanowisko jest większa.

Gdzie jest hajs?

Wymienione powyżej liczby nie mają znaczenia. Może są prawdziwe, może nie. To co jest ważne to - wielkie pieniądze nie znajdują się w software house’ach i nie w wytwarzaniu, a w biznesie.

Mimo iż wytwarzanie oprogramowania wymaga od nas (często) szalenie wysokiej wiedzy specjalistycznej, w dalszym ciągu jest wytwarzaniem. To osoby odpowiedzialne za odpowiedzi na pytanie Dlaczego? zlecają nam wytworzenie czegoś i kalkulują proces wytwórczy w taki sposób, aby był on jednym z kosztów, który pozwoli im zarobić większą sumę pieniędzy. Większość oprogramowania tworzona jest aby:

i jest przedewszystkim środkiem do osiągnięcia wyższego celu. Do poparcia tego argumentu warto użyć listy najbogatszych Polaków, która nie jest przepełniona założycielami firm programistycznych.

W ramach swojej prezentacji WJUG #171: 5-10-15 lat w karierze developera Wojciech Seliga przytoczył cytat, który może posłużyć jako wniosek:

It’s easy to earn a lot but earning a shitload means usually managerial path.

Jako uzupełnienie warto przesłuchać również prezentację GeeCON 2017: Wojciech Seliga - Developer plantations - colonialism of XXI century skłaniającą do przemyśleń na temat własnej dojrzałości w świecie IT, a także rozważnego zaplanowania przyszłości.

Podsumowując:


Źródła i pojęcia

comments powered by Disqus